Morze Bałtyckie, choć bliskie sercom wielu Polaków, często bywa postrzegane jako płytki i niezbyt imponujący akwen. Jednak czy to prawda? Czy jego głębia kryje jakieś tajemnice, czy może faktycznie jest to tylko rozległa kałuża? W tym artykule zanurzymy się w batymetrię Bałtyku, aby odkryć jego prawdziwe oblicze i rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące jego głębokości.
Bałtyk jest morzem stosunkowo płytkim poznaj jego średnią i maksymalną głębokość
- Średnia głębokość Morza Bałtyckiego waha się od około 52 do 55 metrów.
- Maksymalna głębokość Bałtyku wynosi 459 metrów i znajduje się w Głębi Landsort.
- Najgłębszym miejscem w polskiej strefie Bałtyku jest Głębia Gdańska, osiągająca do 118 metrów.
- Bałtyk jest morzem epikontynentalnym, stosunkowo młodym i płytkim w porównaniu do innych akwenów, np. Morza Śródziemnego.
- Płytkość Bałtyku ma znaczący wpływ na jego ekosystem, warunki żeglugowe oraz akumulację zanieczyszczeń.
Czy Bałtyk to naprawdę płytkie morze? Zaskakujące liczby
Kiedy mówimy o Morzu Bałtyckim, często słyszymy, że jest to morze płytkie. I faktycznie, liczby to potwierdzają. Średnia głębokość Bałtyku wynosi zaledwie od 52 do 55 metrów. Co to oznacza w praktyce? To mniej więcej tyle, co wysokość 17-piętrowego wieżowca. W porównaniu do oceanów czy innych mórz, jest to naprawdę niewiele, co czyni Bałtyk jednym z najpłytszych mórz na świecie.
Jednak Bałtyk potrafi zaskoczyć. Mimo swojej ogólnej płytkości, posiada też miejsca, gdzie dno gwałtownie opada. Maksymalna głębokość Morza Bałtyckiego to aż 459 metrów. Ten rekordowy punkt znajduje się w Głębi Landsort, położonej na południowy wschód od Sztokholmu, w pobliżu szwedzkiej wyspy Öja. To niemal pół kilometra w dół, co jest wartością, która z pewnością robi wrażenie.
Aby uświadomić sobie skalę płytkości Bałtyku, warto zestawić go z innymi akwenami. Dla przykładu, średnia głębokość Morza Śródziemnego to około 1438 metrów, a Morza Północnego około 94 metrów. Bałtyk wypada tu zdecydowanie skromnie. Dlaczego jest tak płytki? Przyczyn jest kilka i są one ściśle związane z jego geologią i hydrologią:
- Jest to morze epikontynentalne, czyli śródlądowe, położone na szelfie kontynentalnym.
- Charakteryzuje się dużym dopływem wód rzecznych, które niosą ze sobą osady, stopniowo spłycając dno.
- Ma ograniczoną wymianę wód z oceanem, co sprzyja akumulacji osadów i utrudnia głęboką cyrkulację.
- Jest to morze stosunkowo młode, powstałe po ustąpieniu lądolodu około 12-15 tysięcy lat temu.

Gdzie szukać najgłębszych punktów? Mapa bałtyckich głębin
Jak już wspomniałam, Głębia Landsort to absolutny rekordzista, jeśli chodzi o głębokość Bałtyku, sięgająca 459 metrów. Znajduje się ona w Basenie Gotlandzkim, na południowy wschód od Sztokholmu, w pobliżu szwedzkiej wyspy Öja. Jest to miejsce o niezwykłym znaczeniu nie tylko ze względu na swoją głębokość, ale także jako obszar intensywnych badań oceanograficznych.
Niestety, Głębia Landsort, podobnie jak inne głębokie baseny Bałtyku, boryka się z poważnymi problemami ekologicznymi. Ze względu na słabą cyrkulację wód, jest to miejsce akumulacji toksycznych substancji i zanieczyszczeń, które osadzają się na dnie, tworząc strefy beztlenowe i zagrażając morskiemu życiu.
A jak wygląda sytuacja w polskiej strefie Bałtyku? Najgłębszym miejscem, do którego możemy sięgnąć, jest Głębia Gdańska, osiągająca głębokość do 118 metrów. To miejsce, które kryje wiele tajemnic, w tym liczne wraki statków, a niestety także zalegającą broń chemiczną z czasów II wojny światowej, taką jak iperyt. Inną znaczącą głębią w polskiej strefie jest Rynna Słupska, która również osiąga około 118 metrów.
Rzeźba dna morskiego co kryje się pod powierzchnią wody?
Dno Bałtyku to fascynujący, choć często niedoceniany świat. Jego rzeźba jest niezwykle zróżnicowana. Obok głębokich basenów i rowów, znajdziemy tu również rozległe płycizny, zwane ławicami. Przykładem są Ławica Słupska czy Ławica Odrzańska, które są pozostałościami polodowcowych moren. To właśnie epoka lodowcowa w dużej mierze ukształtowała dzisiejsze dno Bałtyku. Co ciekawe, około jedna trzecia powierzchni Bałtyku ma głębokość mniejszą niż 30 metrów, co podkreśla jego ogólną płytkość.
Zróżnicowanie głębokości Bałtyku wynika z istnienia kilku głównych basenów, które stanowią jego naturalne "niecki". To właśnie one odpowiadają za najbardziej znaczące spadki dna i tworzą unikalne środowiska:
- Basen Bornholmski: Maksymalna głębokość około 105 metrów.
- Basen Gotlandzki: Maksymalna głębokość 459 metrów (Głębia Landsort).
- Basen Botnicki: Maksymalna głębokość około 294 metrów.
Epoka lodowcowa miała fundamentalny wpływ na ukształtowanie dna Morza Bałtyckiego. Cofający się lądolód pozostawił po sobie nie tylko moreny, które dziś tworzą wspomniane ławice, ale także rynny polodowcowe i inne formacje geologiczne. To właśnie te procesy sprawiły, że dno Bałtyku jest tak urozmaicone, a jego głębokości zmieniają się gwałtownie na stosunkowo niewielkich dystansach.

Dlaczego głębokość ma tak ogromne znaczenie?
Płytkość Bałtyku to nie tylko ciekawostka geograficzna, ale czynnik mający ogromny wpływ na cały jego ekosystem. Płytsze wody szybciej się nagrzewają, co sprzyja rozwojowi życia, zwłaszcza w partiach dobrze nasłonecznionych. To właśnie tam znajdziemy bogate łąki podwodne, które stanowią kluczowe siedliska dla narybku i wielu bezkręgowców, tworząc podstawę bałtyckiej bioróżnorodności.
Różne gatunki ryb mają swoje preferencje głębokościowe, które są ściśle związane z dostępnością pokarmu, tlenu i temperatury wody. Na przykład, śledzie często żerują na głębokościach od 20 do 50 metrów, podczas gdy flądry, poszukując pokarmu na dnie, mogą schodzić nawet do 100 metrów. Ta zależność pokazuje, jak kluczowa jest różnorodność głębokości dla utrzymania zdrowego i zrównoważonego ekosystemu.
Dla żeglugi płytkie obszary i liczne ławice stanowią poważne wyzwanie nawigacyjne. Duże jednostki muszą korzystać z precyzyjnych map batymetrycznych i często wybierać dłuższe trasy, aby ominąć niebezpieczne mielizny. Dodatkowo, na dnie Bałtyku, zwłaszcza w Głębi Gdańskiej, zalega broń chemiczna z czasów II wojny światowej, taka jak iperyt. Jest to tykająca bomba ekologiczna i zagrożenie dla bezpieczeństwa, które wymaga stałego monitorowania.
Warto również zwrócić uwagę na problem akumulacji toksycznych substancji i zanieczyszczeń. Głębie Bałtyku, takie jak Głębia Landsort, ze względu na słabą cyrkulację wód i stratyfikację termiczną, stają się miejscami, gdzie zanieczyszczenia osadzają się i pozostają przez długi czas. To prowadzi do powstawania stref beztlenowych, które są śmiertelne dla większości organizmów morskich i stanowią jedno z największych wyzwań dla ochrony Bałtyku.
Przeczytaj również: Rekiny w Bałtyku: Tak, ale bez strachu! Co musisz wiedzieć?
Mity i fakty o głębokości Bałtyku co warto zapamiętać?
Bałtyk, choć bliski i znany, wciąż owiany jest wieloma mitami. Warto pamiętać, że jest to jedno z najmłodszych mórz świata, powstałe zaledwie około 12-15 tysięcy lat temu po ustąpieniu lądolodu. To sprawia, że jego ekosystem jest stosunkowo młody i wciąż ewoluujący. Inną fascynującą ciekawostką jest fakt, że na dnie Bałtyku spoczywa szacunkowo około 8000 wraków statków. Dzięki niskiemu zasoleniu i niskiej temperaturze wody, wiele z nich jest doskonale zachowanych, stanowiąc podwodne muzea i cenne obiekty badań archeologicznych.
Podsumowując, co warto zapamiętać o głębokości Bałtyku?
- Średnia głębokość to około 52-55 metrów.
- Maksymalna głębokość wynosi 459 metrów i znajduje się w Głębi Landsort.
- Najgłębszym punktem w Polsce jest Głębia Gdańska (do 118 metrów).
- Bałtyk jest znacznie płytszy od Morza Śródziemnego (średnio 1438 m) czy nawet Morza Północnego (średnio 94 m).
- Jego płytkość wynika z tego, że jest to morze epikontynentalne, młode i o ograniczonej wymianie wód z oceanem.